O Nas | Statut | Jak Działamy? | Zarząd | O Nas w Mediach  | Kontakt

 

Pan Stanisław F. w dniu 24.02.2002 r. jadąc samochodem marki Mercedes był uczestnikiem kolizji drogowej, którego sprawca jadący samochodem osobowym marki Polonez nie został ustalony. O rozmiarze poniesionych szkód w Mercedesie Pana Stanisława F. świadczą oględziny pojazdu dokonane przez Inżynierską Spółkę Akcyjną w Mysłowicach. Pan Stanisław zgłosił powyższą szkodę w PZU S.A. W związku z tym, iż nie ustalono tożsamości  osoby kierującej samochodem marki Polonez w dniu wypadku ( a właściciel przedmiotowego samochodu przebywał w tym czasie w areszcie karnym) oraz tym, że pojazd, którym spowodowano szkodę nie posiadał w dniu wypadku ważnego ubezpieczenia OC (gdyż skończyło się ono w styczniu 2002 r.) akta szkody zostały przekazane z PZU S.A. do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, który miał dokonać ostatecznej likwidacji szkody. Jednak Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny odmówił Panu Stanisławowi F. wypłaty odszkodowania za uszkodzony samochód, uzasadniając odmowę tym, iż w rozpoznawanej sprawie brak jest posiadacza pojazdu.

Pan Stanisław F. zgłosił się wówczas do naszego Stowarzyszenia z prośbą o pomoc w powyższej sprawie. Rozpoczęliśmy szereg działań zmierzających do pomyślnego zakończenia... Na skutek ustaleń dokonanych przez Policję, Prokuraturę, Sąd Grodzki oraz Starostwo Powiatowe stwierdzono, iż właścicielem pojazdu marki Polonez był Pan Ireneusz P., który faktycznie w dniu wypadku przebywał w areszcie karnym. Jednak Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny po ponownym przeanalizowaniu akt sprawy odmówił wypłaty odszkodowania powołując się na to, iż w powyższej sprawie brak jest posiadacza pojazdu oraz nie ustalono kierującego pojazdem w dniu wypadku.

 

Jednak nie daliśmy za wygraną, dobrze znamy przepisy prawa i wiedzieliśmy, iż Pan Ireneusz P. był posiadaczem samoistnym pojazdu w dniu zdarzenia, a więc nie może być zwolniony z odpowiedzialności cywilnej, albowiem kierowca nie może być traktowany jako osoba trzecia w rozumieniu art. 435§1 k.c. za której czyny posiadacz samoistny odpowiedzialności nie ponosi. Tak więc nieprawdą było twierdzenie Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, iż w rozpoznawanej sprawie brak jest posiadacza pojazdu. Wiedzieliśmy, że jest to sprawa do wygrania …..i w związku z tym złożyliśmy pozew w sądzie. Wnosiliśmy o:

-  zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda (Pana Stanisława F.) odszkodowania za szkodę wyrządzoną w samochodzie marki Mercedes w kwocie 5100 zł

- zasądzenie od pozwanego (Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego) odsetek od dnia wypadku do dnia zapłaty

- o zasądzenie od pozwanego kosztów procesu wg norm przepisanych

- o zasądzenie od pozwanego kwoty 85 zł  za dokonaną ocenę techniczna pojazdu.

  Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny nie uznał powództwa w całości i wniósł o jego oddalenie.

W dniu 19.07.2006 r. a więc po ponad 4 latach zapadł prawomocny wyrok w powyższej sprawie. Dzięki naszej pomocy Pan Stanisław F. uzyskał odszkodowanie w wysokości 5 185 zł wraz z ustawowymi odsetkami od kwoty 5100 zł od dnia 4 stycznia 2003 r.  oraz kwotę 1 629,80 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

 

 

 

"WOKANDA" , 40-035 KATOWICE ul. Jagiellońska 5, tel./fax (032) 781 64 65, tel.całodobowy 508 339 495